Stwierdzam że ostatnio raczej nie śniło mi się nic dobrego. Nie miłe zachowanie poszczególnych osób, powracająca przeszłość w przyszłości, jakieś szukanie glanów -.-' ...a uczucie wypadających zębów to już znam na pamięć. Kiedy tak myślę o tym jaki związek mogą mieć te sny z rzeczywistością, podmioty z większości nie pojawiają się tam całkiem bezpodstawnie.
A nawet dość "podstawnie".
Dziecko - szukanie wyjścia z sytuacji konfliktowej; chcesz rozpocząć od nowa, skierować na nowy szlak swoje życie, także wewnętrzne. Dziecko podobnie jak młodość, może symbolizować szansę i możliwość dalszego rozwoju. Często ujawniają się w tym symbolu konflikty spowodowane przeważnie niedojrzałością. Poza tym sen o dziecku może być też aluzją do własnych dzieci lub wyrażać pragnienie ich posiadania.
Wypadają zęby, ale na ich miejsce rosną nowe - zmiany w życiu, jeśli zęby są lepsze od poprzednich będzie to zmiana na lepsze, jeśli gorsze to przeciwnie.
Mhm.
Mi się kiedyś śniła żaba, czy coś tam miało to symbolizować przypływ gotówki. Nie trafiłam 6 w totka, nie znalazłam walizki z grubą forsą... Co to ma być w ogóle...:|
OdpowiedzUsuńA tak na serio, słyszałam gdzieś, że każdy z nas ma w snach... "symbole" (?). Tzn coś co pojawia się ciągle gdy śnimy. Próbowałam kiedyś znaleźć ten symbol, ale nadal nie wiem co to.^^
Mi się pewne motywy powtarzają w snach, ale nie w każdym. Raczej od czasu do czasu. A w te brednie bym zbytnio nie wierzyła. Senniki to stek bzdur, tak samo jak horoskopy ;)
OdpowiedzUsuń